Moja przyjaciółka od lat powtarza, że lubi mocny, intensywny masaż.
Aż któregoś dnia poznała delikatny dotyk Polarity. Delikatny dotyk zadziałał na mocno spięte mięśnie.
Co się zadziało? Dlaczego taka łagodna technika pracy zadziałała tam, gdzie mocny dotyk nie zrobił „roboty”?
Przy mocnych, intensywnych metodach oczekujesz szybkich efektów. Tymczasem Twoje ciało nie zawsze potrzebuje tego, co mocne, szybkie, intensywne. Dlatego, że mniej, wolniej, delikatniej to dla ciała może oznaczać, że jest bezpieczniej, ciało czuje się bezpiecznie.
W świecie szybkiego otrzymywania przyjemności, szybkiego i mocnego bodźcowania nie dostrzegasz, ze delikatność, że łagodność, powolność – to pobudza Twoje poczucie bezpieczeństwa i poczucie, że masz się dobrze ze sobą.
Nie przepadasz za zmianą?
Również Twoje ciało nie lubi być zmuszane.
Ale chce, żebyś je wysłuchała.
W terapii czaszkowo-krzyżowej i Polarity jestem przy Tobie i z Tobą słucham opowieści, którą snuje Twoje ciało.
Jestem obok. Słucham.
Bez oceny, bez opinii – dzieje się „samo”.
A kiedy Twoje ciało poczuje, że jest w bezpiecznym miejscu, że czuje się bezpiecznie – bierze głęboki oddech, zwany Oddechem Życia – i wtedy napięcia się rozpuszczają, łagodnieje ból, a ostatecznie: uruchamia się naturalna zdolność Twojego ciała do samoregeneracji.
Zapraszam, są terminy w czerwcu!
Umówienie terminu wizyty na sesję biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej lub Polarity:
Kasia
(lub SMS) 606970815


No responses yet