CudoBLOG

Szedł sobie pancernik brzegiem morza i zachciało mu się pić. Ruszył w kierunku wody, ale akurat wtedy silniejsza fala 🌊 wpłynęła i zgarnęła zwierzaczka do wody. Pancernik, wystraszony nieco, zwinął się w swoim pancerzu i dał się ponieść, aż zatrzymał się na wystających z wody skałach.

Zakleszczył się. Próbując się uwolnić, zaczął się kręcić, wiercić, szarpać, niestety – jego ruchy powodowały, że jeszcze bardziej się blokował wśród skał. A skały zaczęły namawiać pancernika, by przestał się ruszać, szarpać. Żeby zatrzymał się.

Pancernik skorzystał z rady skał. Przestał się ruszać, rzucać, zatrzymał się. I zauważył, że w wyniku tego bezruchu nastąpił relaks, rozluźnienie… Nagle poczuł, że zrobiło się wokół niego miejsce, przestrzeń…

I kiedy nadeszła kolejna fala, uniosła wyluzowanego pancernika na brzeg.

Tak działa terapia czaszkowo-krzyżowa.

Przychodzisz spięty, zestresowany, szukasz wokół siebie czegoś – rozwiązań, możliwości… Kładziesz się a ja przypominam Twojemu ciału, jak to jest wracać do siebie, do ciała, do zdrowia…

Terapia pozwala Ci odnaleźć swój potencjał. Zwłaszcza potencjał zdrowia.

Dziękuję Sonia Uwaya Walicka z Fundacja K-ochana za piękną opowieść i Koło Medycyny Pancernika.

A Ciebie zapraszam na sesję terapii czaszkowo-krzyżowej.

Tags:

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *